wtorek, 11 stycznia 2011

Pomóżmy Dzieciom w Afganistanie

pobierz plakat





Kochani,

Dostałam wiadomość o akcji, która jest przeprowadzana przez poznańską fundację Redemptoris Missio wraz z żołnierzami polskiej misji w Afganistanie. Załączam Wam fragment pisma od Koordynatorki Akcji, Pani Justyny Janiec - Palczewskiej:


Dzieci w Afganistanie potrzebują pomocy. O tym, że w Afganistanie jest wojna, wiemy wszyscy. O tym, że jest bieda, wiedzą tylko nieliczni. Bo mieszkańcy Afganistanu to nie tylko talibowie, ale również całe rzesze umęczonych ludzi, którzy nie stoją po żadnej z walczących stron, czekający na zakończenie wojny i poprawę swego losu. Afganistan to też dzieci, dzieci pozbawione wszystkiego, bez czego my nie wyobrażamy sobie dzieciństwa. Dzieci nie znające ani zabawek, ani nawet szkoły. Biegnące za wojskowymi samochodami w nadziei, że coś dostaną.


Nasi żołnierze nawet w zimie widują bose i przemarznięte dzieci. Chcieliby im pomóc. W zeszłym roku w Afganistanie zamarzło więcej ludzi niż zginęło od wybuchów bomb. Połowa z nich to dzieci. Na opał stać tylko najbogatszych, w parkach miejskich powycinano nieomal wszystkie drzewa. Walki trwają tam już ponad trzydzieści lat.



Co jest potrzebne? Przyda się dosłownie każda sztuka odzieży: czapki, skarpety, rękawiczki, kurtki, swetry, bluzy, koszulki, spodnie, koce, śpiwory, kołdry, buty. Jest tylko jeden warunek: ze względu na różnice kulturowe i formalności celne ubrania nie mogą nosić śladów używania. (Ale mogą być np. zrobione na drutach:).


Jak dary trafią do afgańskich dzieci? Każdy, kto chce pomóc, może przesłać paczkę
(niech będzie w niej choćby jedna para rękawiczek) na adres Fundacji:

Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”,
ul. Grunwaldzka 86, 60-311 Poznań,

lub wpłacić na konto
Fundacji dowolną, najmniejszą nawet kwotę z dopiskiem

„Pomoc dla Afganistanu”
Nr konta: 09 1090 2255 0000 0005 8000 0192

Do kiedy trwa Akcja? Samoloty wojskowe latają do Afganistanu co 2 tygodnie, ubrania zbieramy do końca stycznia 2010r. W tym czasie planujemy kilka transportów z pomocą.

Jeżeli chcecie pomóc, możecie wysyłać dary indywidualnie lub skontaktować się ze mną
(tel. 604 042 349; e-mail venflonik@gmail.com)
lub moim asystentem, Mariuszem
(tel. 514 904 777; e-mail proecomedico@gmail.com).

My to wszystko spakujemy i wyślemy w odpowiednie miejsce.

Będziemy czekać do 22 stycznia 2011.

Nie jest to wielki koszt! Możecie przecież zrobić zrzutkę w swoich grupach po kilka złotych :)
I pamiętajcie, nie muszą być to rzeczy zupełnie nowe - ważne, żeby wyglądały na nieużywane. Prosiłabym także, abyście tę wiadomość rozesłali po swoich znajomych, nie tylko z kierunku lekarskiego!

Dziękuję wszystkim za pomoc,
Magdalena Frankowska